Objawy przyduchy są bardzo charakterystyczne. W początkowym stadium ryby zaczynają okazywać niecierpliwość, wykonują gwałtowne ruchy, by szybko podpływają pod powierzchnię wody i poprzez tzw. "dzióbkowanie" łapaną powietrze. Skóra i skrzela bledną, pojawia się "mleczny śluz". Niekiedy następuje wytrzeszcz oczu. Z czasem pojawia się ogólne osłabienie, utrata równowagi, przewracanie się i w końcu następuje śnięcie.
W dniu dzisiejszym udałem się na jez. Długie gdzie na własne oczy zobaczyłem walczące o życie ryby. W wykłutych przeręblach gromadzą się ławice ryb, które pobierają tlen z powierzchni wody. Niestety zdaniem ichtiologa ryby te zginą. Cześć ryb niestety już zginęła, w tym dwa szczupaki 8 i 5 kg. Na dnie widać śnięte ryby, w większości są to małe płotki i wzdręgi, kolejne walczą o przetrwanie.
W poniedziałek wystąpimy do Pana Burmistrza w wnioskiem o skierowanie kolegów Strażaków do pomocy wycinania przerębli w pokrywie lodowej oraz napowietrzania wody.
Apelujemy również do Was koledzy wędkarze o liczne przybycie jutro (poniedzialek) nad jezioro Długie i pomoc w akcji Ratowania Ryb. Prosimy o zabranie ze sobą pił motorowych oraz innych narzędzi, które pomogą w wykonaniu przerębli a także do usunięcia śnietych ryb.
Zaczynamy od godz 11:00